Elementarz - czytamy bajki metodą sylabową
Adam Mickiewicz Przyjaciele Nie masz te raz pra wdzi wej przy ja źni na świe cie ; O sta tni znam jej przy kład w osz miań skim po wie cie. Tam żył Mie szek , kum Lesz ka , i kum Miesz ka Le szek . Z tych, co to: gdzie ty, tam ja – co mo je , to two je . Mó wio no o nich, że gdy zna le źli o rze szek, Ziarn ko dzie li li na dwo je ; Sło wem , ta cy przy ja cie le , Ja kich i wten czas li czo no nie wie le. Rzekł byś : dwój duch w je dnym cie le . O tej swo jej przy ja źni raz w cie niu dą bro wy Kie dy ga da li, łą cząc swo je czu łe mo wy Do ku kań zo zul i kra kań ga wro nich, A lić ryk nę ło ra ptem coś ko ło nich. Le szek na dąb; nuż po pniu ska kać jak dzię cio łek. Mie szek tej sztu ki nie u mie , Tyl ko wy cią ga z do łu rę ce : „Ku mie !” Kum już wy lazł na wie rzcho łek. Le dwie Mie szko wi był czas zmru żyć o czy , Zbla dnąć , paść na twarz: a już nie dźwiedź kro czy . Tra fia na cia ło , ma ca : jak trup le ży ; Wą cha : a z te go za pa chu, Któ ry mógł być sku tkiem stra chu , Wno si , że to nie bo szczyk i że już nie świe ży. 157
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2