Antygona

64 · Antygona Wszystko mi łamie się w ręku, Los mnie powalił, pełen burz i lęku. Chór Nad szczęścia błysk, co złudą mar, Najwyższy skarb – rozumu dar. A wyzwie ten niechybny sąd, Kto bogów lży i wali rząd. I ześlą oni swą zemstę i kary Na pychę słowa w człowieku, I w klęsk odmęcie – rozumu i miary [1250] W późnym nauczą go wieku. Chór – o konieczności respektowania praw boskich

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2