Dziady

I owoce, i jagodki. Czego potrzebujesz, duszeczko; 0[90] ¯eby siê dostaæ do nieba? Anio³ek Nic nam, nic nam nie potrzeba. Zbytkiem s³odyczy na ziemi Jesteœmy nieszczêœliwemi. Ach, ja w mojem ¿yciu ca³em Nic gorzkiego nie dozna³em. Pieszczoty, ³akotki, swawole, A co zrobiê, wszystko caca. Œpiewaæ, skakaæ, wybiec w pole, Urwaæ kwiatków dla Rozalki, [100] Oto by³a moja praca, A jej praca stroiæ lalki. Przylatujemy na Dziady Nie dla mod³ów i biesiady, Niepotrzebna msza ofiarna; Nie o p¹czki, mleczka, chrusty, Prosim gorczycy dwa ziarna; A ta us³uga tak marna Stanie za wszystkie odpusty. Bo s³uchajcie i zwa¿cie u siebie, [110] ¯e wed³ug Bo¿ego rozkazu: Kto nie dozna³ goryczy ni razu, Ten nie dozna s³odyczy w niebie. Chór Bo s³uchajmy i zwa¿my u siebie, ¯e wed³ug Bo¿ego rozkazu: Kto nie dozna³ goryczy ni razu, Ten nie dozna s³odyczy w niebie. Guœlarz Anio³ku, duszeczko! Czego chcia³eœ, macie obie. To ziarneczko, to ziarneczko, [120] Teraz z Bogiem idŸcie sobie. A kto proœby nie pos³ucha, W imiê Ojca, Syna, Ducha. Widzicie Pañski krzy¿? Nie chcecie jad³a, napoju, Zostawcie nas w pokoju! A kysz, a kysz! Dziady — Czêœæ II 13 Józio i Rózia – powód kary Józio i Rózia – proœba Józio i Rózia – przestroga

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2