Chłopcy z Placu Broni

tylko jedną trąbkę za 1 forinta 40 krajcarów, choć można ją kupić na bazarze Röser 66 za 50 do 60 krajcarów, ale musiano kupić droższą, która ma mocniejszy dźwięk, i skoro zdobyliśmy trąbkę wojenną Czerwonych Koszul, teraz mamy dwie trąbki, a żadnej nie potrzebujemy, a gdybyśmy nawet potrzebowali, to wystarczy jedna, zatem postanowiliśmy, że Bractwo powinno wystąpić o zwrot zajętego majątku (24 krajcarów), domagając się, aby generał sprzedał gdzieś trąbkę, co obiecał zrobić, bo potrzebujemy naszych pieniędzy (24 krajcarów). §5 Prezes Bractwa, Pál 67 Kolnay, otrzymuje niniejszym naganę od członków za pozostawienie kitu Bractwa do wyschnięcia. W związku z koniecznością zarejestrowania przebiegu dyskusji, niniejszym zostaje ona wprowadzona do protokołu: Prezes: Nie żułem kitu, bo byłem zajęty wojną. Członek Barabás: Tak, tylko to nie jest wytłumaczenie! Prezes: Barabás ciągle się mnie czepia, więc przywołuję go do porząd- ku, z chęcią żuję kit, bo wiem, co znaczy uczciwość i zgodnie ze statutem jako prezes muszę żuć kit, ale nie zgadzam się na ciągłe docinki. Członek Barabás: Nikomu nie docinam. Prezes: Właśnie że docinasz! Członek Barabás: Nieprawda ! Prezes: Prawda! Członek Barabás: Nieprawda! Prezes: Dobra, zawsze musisz mieć ostatnie słowo! Członek Richter: Szanowni zebrani! Wnoszę, aby do Wielkiej Księgi wpisać naganę dla prezesa za zaniedbanie swych obowiązków. 66 Bazar Röser – czytaj: „ryszer”. 67 Pál – czytaj: „pal”. 181

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2