Najpiękniejsze wiersze. Zapach czekolady
20 W parku Leżę sobie w parku na trawie. Leżę sobie w mieście Warszawie. Ważka mi usiadła na dłoni. Dzwonią gdzieś nad Wisłą tramwaje. Leci w górze biały szybowiec, widzi różne miasta i kraje. W trawie są biedronki i mlecze. Leżę sobie w Polsce, na świecie.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2