Klechdy sezamowe

206 · Opracowanie swój dom i przeprowadził się do pałacu. Jednocześnie wyparł się brata, udając, że nie ma z nim nic wspólnego. Ostatecznie zgodził się na wizyty wyłącznie po zmroku, by nikt nie widział ubogich szat biedaka. Ali‑Baba dobrze życzył bratu, nie zazdrościł mu majątku, sam ciężko pracował i prowadził z żoną proste, szczęśliwe życie. Któregoś dnia był świadkiem niezwykłego zdarzenia. Przed wielką górą stało czterdziestu rozbójników. Gdy ich przywódca wypowiedział rymowane hasło, wzniesienie rozstąpiło się i otworzyły się wrota, przez które cała grupa wjechała do środka. Brama zamknęła się za nimi i nie został po niej żaden ślad. Ali‑Baba zapamiętał rymowankę i gdy zbójcy opuścili swoją kryjówkę, postanowił sprawdzić, co się w niej znajduje. Okazało się, że góra kryje w swoim wnętrzu skarbiec pełen drogocen- nych kamieni i złotych dukatów. Mężczyzna zachwycił się klejnotami i postanowił zabrać trochę dukatów, aby łatwiej było mu żyć. Gdy wrócił do domu, jego żona zapragnęła policzyć pieniądze i w tym celu pożyczyła od Aminy garniec. Powiedziała, że chce nim zmierzyć ilość zboża, jednak podejrzliwa szwagierka nie uwierzyła jej. Uciekła się do podstępu i po- smarowała naczynie od spodu smołą. Jej pomysł okazał się skuteczny i dzięki temu Amina dowiedziała się, że Ali‑Baba posiada złote dukaty. Poinformowała o tym męża, a ten zmusił brata, by wyznał mu swoją ta- jemnicę. Pazerny Kassim chciał sobie przywłaszczyć majątek, lecz zaśle- piony chciwością zapomniał rymowanki, która pozwoliłaby mu opuścić skarbiec. Właśnie tam zastali go zbójcy i ukarali śmiercią za odkrycie ich tajemnicy i próbę kradzieży. Jego ciało zostało poćwiartowane. Znalazł je Ali‑Baba, szukający brata, po czym zawiózł zwłoki do pałacu. Aby unik- nąć podejrzeń o morderstwo, rodzina Kassima postanowiła początkowo zachować w tajemnicy jego śmierć. Znaleźli szewca Babę‑Mustafę, który zręcznie zszył zwłoki męża Aminy. Dopiero wówczas ogłoszono, że męż- czyzna zmarł w wyniku choroby, i pochowano go. Gdy zbójcy odkryli zniknięcie ciała złodzieja, postanowili się zemścić. Z pomocą Baby‑Mustafy odnaleźli pałac, w którym po śmierci brata Ali­ ‑Baba i Zobeida zamieszkali wraz z Aminą. Kapitan podstępem zakradł się do ich domu, ukrywając w bukłakach na oliwę swoich zbójców. Chciał zamordować całą rodzinę gospodarzy, ale uratowała ich spostrzegawcza służąca, która w zamian za to otrzymała wolność. Zbójca pragnął jednak zemsty tak bardzo, że ponownie użył podstępu, aby zabić tych, których uważał za swoich wrogów. Zaprzyjaźnił się z krewnym Ali‑Baby i w ten sposób znów trafił do jego pałacu. Chciał upić gospodarzy i uśmiercić

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2