Najpiękniejsze wiersze. Zapach czekolady
10 Niewidzialna plastelina Ulepiłam mamie domek z niewidzialnej plasteliny, dwa okienka, dwa kominy z niewidzialnej plasteliny. A w okienkach kwiatki bratki z niewidzialnej plasteliny, a dla taty krawat w kwiatki z niewidzialnej plasteliny. Ulepiłam sobie pieska mięciutkiego, z czarnym pyszczkiem, lalki, Kasię i Tereskę, i pistolet, i siostrzyczkę. Namęczyłam się ogromnie, stłukłam łokieć, zbiłam szklankę... Mama, tata, chodźcie do mnie! Mam tu dla was niespodziankę! Czemu na mnie tak patrzycie i zdziwione macie miny? Czyście nigdy nie widzieli niewidzialnej plasteliny?
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2