Najpiękniejsze wiersze. Zapach czekolady
16 Spacerek Wieczór błękitną chmurką sfrunął na moje biurko. Rzucę do kąta pracę, pójdę na spacer z córką. A córka jak to córka – zbiera gołębie piórka, trzyma mnie mocno za rękę, śpiewa wesołą piosenkę. I razem sobie zmyślamy różne bajeczki i bzdurki – córka dla swojej mamy, mama dla swojej córki. Mrugają do nas reklamy, w liściach szeleści wiaterek i szepce córka do mamy: „Ach, jaki cudny spacerek!”. A księżyc strzyże uszami i słucha nas po kryjomu, i biegnie, biegnie za nami aż do samego domu.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2