Najpiękniejsze wiersze. Zapach czekolady

24 Niegrzeczna dziewczynka Była raz sobie dziewczynka w Krakowie, a może w Łodzi, miała dwie ręce, dwie nogi i uszu coś koło tego, i kiedy była grzeczna, to grzeczna była nad podziw, a kiedy była niegrzeczna, to tak, że coś okropnego. Więc kiedy była grzeczna, to myła buzię i ręce i wychodziła na spacer śliczna jak kwiatek róży, a kiedy była niegrzeczna, szła spać w najlepszej sukience, goła biegała po mieście albo pływała w kałuży. I kiedy była grzeczna, mówiła „słucham” i „proszę” i z wielkim smakiem zjadała nawet kożuchy na mleku, a kiedy była niegrzeczna, to palcem dłubała w nosie i uciekała od mamy naprawdę bardzo daleko.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2