Opracowania lektur i wierszy - liceum/technikum - klasy 1-4 - PO REFORMIE
155 Jan Kochanowski, Pieśń IX z Ksiąg pierwszych. Chcemy sobie być radzi… z form bezpośrednich. Zachęca do umiaru w korzystaniu z życia, gdyż całkowicie zależymy od Fortuny i musimy być przygotowani na odmiany losu. Nie należy więc zbytnio zaprzątać sobie głowy przyszłością, bo i tak jej nie odgadniemy. Podmiot poucza, by zdać się na wolę Boga i Mu zaufać. Obraz upersonifikowanej Fortuny, zawarty w dwóch zwrotkach, zostaje w następnych zastąpiony przez pojęcie przeznaczenia, które nikogo nie ominie i przyniesie to, co od wieków jest dla niego przygotowane. Takie łączenie elementów antycznych i religijnych często występuje w literaturze Renesansu. CHARAKTER POSZCZEGÓLNYCH CZĘŚCI UTWORU Początek utworu ma charakter pieśni biesiadnej, rozpoczyna się pytaniem retorycznym i apo- strofą, będącą wezwaniem do zabawy. Ale już w drugiej zwrotce charakter utworu zmienia się na refleksyjny. Podmiot liryczny uzasadnia postawę polegającą na korzystaniu ze sposobności do zabawy tym, że nie wiemy, co czeka nas jutro. Po kolejnym pytaniu retorycznym pojawia się obraz Boga śmiejącego się z „teatru świata” i ludzi nadmiernie zabiegających o dobra doczesne. Ton refleksji poważnieje ze zwrotki na zwrotkę i staje się ona coraz ogólniejsza. Zdania przybierają formę sentencji, a nawet przysłów: Szafuj gotowym bacznie (…) . Wszystko się dziwnie plecie Na tym tu biednym świecie (…) . Prózno ma mieć na pieczy Śmiertelny wieczne rzeczy (…) . TEZA POSTAWIONA W UTWORZE Zwrotka siódma zawiera uogólnienie, tezę całego wywodu. Kochanowski formułuje zasadę, według której należy żyć: A nigdy nie zabłądzi, Kto tak umysł narządzi, Jakoby umiał szczęście i nieszczęście znosić, Temu mężnie wytrzymać, w owym sie nie wznosić. Jest ona bardzo bliska filozofii stoickiej , tym bardziej, że została w następnych strofach uzupełniona pojęciem cnoty, która zabezpiecza serce i umysł przed życiowymi przygodami. OSOBISTE DOŚWIADCZENIA AUTORA Ostatnie trzy zwrotki różnią się wyraźnie od poprzednich. Są przede wszystkim bardziej osobiste, podmiot mówiący używa formy „ja” i posługuje się środkami obrazowymi, ilustrując powyższą sentencję własnym przykładem. Wyznaje: Chwalę szczęście stateczne (…), a jeśli go ono opuści, ma następujący plan: (…) w cnotę własną sie ogarnę . Przyznaje, że pragnie szczę- ścia – jak każdy – ale szczęścia spokojnego, poważnego. Jest też przygotowany, by mężnie znosić trudy losu. Za ilustrację tej prawdy służy metafora statku miotanego wiatrem i gubią- cego pomiędzy skałami towary oraz obraz człowieka, który wobec niebezpieczeństwa pada krzyżem i stara się przekupić świętych darami. Podmiot liryczny nie chce tak postępować, bo „uzbrojony” w cnotę i pełen otuchy czuje, że przetrwa wszelkie przeciwności losu: W równej fuście przepłynę przez morskie rozruchy . Zmiana tonacji, bardziej osobisty i emocjonalny charakter końcowych fragmentów wier- sza jest podkreślony przerzutniami międzywersowymi, a nawet międzyzwrotkowymi (w przedostatniej i ostatniej strofie).
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2