Abecadło, czyli wierszyki o literkach

Ćma chodziła sobie po bielutkiej ścianie, chciała wrócić do domu na drugie śniadanie. Ciemność w jasność nagle się zmieniła, ćma drogę powrotną do domu zagubiła. – Czemu tu tak jasno! – ćma cicho pytała, bo do domu przed zmrokiem wrócić zamierzała. Pstryk! I jasność w ciemność się znowu zmieniła, pewna pani w salonie światło wyłączyła! ĆMA 11

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2