Ilustrowany słownik frazeologiczny

blady jak ściana/papier/płótno 16 a c d e f g h i j k l ³ m n o ó p r s œ t u w z Ÿ ¿ b Ela zaczęła wołać, że wystawiam jej język. No i się zaczęło… blady jak ściana/papier/płótno – ktoś bardzo blady. Dzisiaj robiliśmy wycinanki i skaleczyłem się nożycz- kami. Nawet nie wiem, kiedy przeciąłempalec. Marek zauważył krew na ławce… i wtedy ja popatrzyłem na palec i zrobiło mi się tak bardzo dziwnie i czarno przed oczami. Niczego nie pamiętam… a gdy otwo- rzyłem oczy, to zobaczyłem nad sobą naszą panią. Marek powiedział, że zrobiłem się blady jak płótno i nawet moje piegi były blade! blady strach – wielki strach, przerażenie. Nasza pani urodziła córeczkę!Wszyscy się cieszyliśmy i na przerwie postanowiliśmy napisać wspólnie list. Dyktowaliśmy go Eli, bo pisze najładniej. Po chwili do klasy wpadła Kaśka z wielką nowiną. – Słuchajcie, będzie nas uczyć pani Nowak! Masakra! To pewne na mur beton! Na wszystkich padł blady strach! Już po nas! Postanowiliśmy dopisać w liście błaganie o jak najszybszy powrót naszej pani! blaski i cienie – pozytywne i nega- tywne strony czegoś. Czasami koledzy mi zazdroszczą i mówią, że mam fajnie. Tata ma taką pracę, że często podróżuje służbowo po całej Europie. Zawsze przysyłami kartkę i przywozi pamiątkę do ko- lekcji. Cieszę się, ale czasami chciał- bym, żeby był częściej w domu. I to są, jak mówi mama, blaski i cienie jego pracy. błędne koło – trudne sytuacje wy- nikające jedna z drugiej, bezna- dziejne, bez wyjścia. – To błędne koło – stwierdziła moja siostra. – Imwię- cej ci pomagam, tym gorsze oceny przynosisz! Tyle błędów! Dlatego zrobił się blady jak ściana…

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2