Ściąga - liceum, technikum - cz. 3 - PO REFORMIE
157 Stefan Żeromski · Przedwiośnie w mieszkańcach przede wszystkim strach. Narrator opowiada o prześlado- waniach podejrzanych o sprzyjanie „burżujom”, arystokratom, niespodziewa- nych rewizjach, obozach pracy przymusowej, konfiskatach majątku, wreszcie o krwawej rzezi między Tatarami i Ormianami. To ostatnie zdarzenie przed- stawia przy użyciu szczególnie drastycznych środków. Pisze o krwi płynącej ulicami, rybach karmionych trupami, pracy Cezarego przy przewożeniu i zako- pywaniu tysięcy ciał. Niezapomniane wrażenie wywiera zwłaszcza opis zwłok młodej, ormiańskiej dziewczyny i wyimaginowany dialog Cezarego ze zmarłą. Przeciwwagę dla tego ciemnego obrazu stanowi legenda, mit o szklanych domach, opowiedziany Cezaremu przez ojca. Rewolucji w Rosji, niosącej zło, cierpienie, nieszczęścia, przeciwstawione zostają: twórcza praca, postęp cywilizacyjny, szczęśliwe życie wolnych, równych obywateli odrodzonej Polski, stanowiąca jednocześnie symboliczny tytuł tej części powieści. Obydwa obrazy w warstwie ideowej powieści należy traktować jako prezentację dwóch możli- wości otwierających się przed Polską. Część druga – Nawłoć – zbudowana jest zupełnie inaczej. Jako jedyna nie ma symbolicznego tytułu, lecz jej nazwa odnosi się do miejsca akcji. Jest ona najobszerniejsza. Przeważa w niej narracja personalna . Najważniejszą rolę odgrywają tutaj namiętności i dramaty przeżywane przez Cezarego. Cie- kawe są tu także postacie drugoplanowe, które, obdarzone indywidualnymi cechami, tworzą bogate i złożone osobowości. Interesujące są zwłaszcza kobiety (Laura, Karolina, Wanda). Narrator nie poprzestaje na charakterystyce bezpośredniej, ale wnika w ich świadomość, obszernie przedstawia ich uczucia, rozterki, uniesienia i cierpienia. W niektórych momentach prowadzi opowieść z ich perspektywy. Fabuła obfituje w zdarzenia, akcja formuje się w dramat (rywalizacja Karoliny i Wandy, śmierć Karusi, zerwanie z Laurą). Całość została wzbogacona drobiazgowymi opisami obyczajowymi. Początkowo obraz życia ziemiańskiego utrzymany jest w konwencji idyllicznej. Nawłoć przypomina Soplicowo z Pana Tadeusza . Autor nie kryje tych nawiązań, wprowadza je świadomie, np. Cezary niespodziewanie spotyka niekompletnie ubraną Karusię i doznaje olśnienia niczym Tadeusz Soplica w momencie pierwszego zoba- czenia podobnie niekompletnie ubranej Zosi. Podobieństw jest więcej, często utrzymanych w konwencji parodystycznej: Wanda uciekająca przed perlicz- kami, celebrowanie posiłków itp. Stylizację tę widać szczególnie w opisie trybu życia i codziennych zajęć mieszkańców Nawłoci. Pozytywna wizja majątku wynika ze spojrzenia Baryki, któremu podoba się spokojne, rodzinne życie w Nawłoci, mimo że sielankę mącą wciąż powracające obawy przed możliwo- ścią powtórzenia się koszmaru rewolucji. Część trzecia – Wiatr od wschodu – ma najmniej wydarzeń fabularnych. Cezary wrócił do Warszawy, ale nie jest powiedziane, co robi, gdzie bywa. Naj- ważniejsze miejsce w tej części zajmują dialogi, dysputy dotyczące dróg dla Polski, jej perspektyw i przyszłości. Narracja auktorialna miesza się Pewniak na teście Pewniak na teście
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2