NOWE PRZEPISY
Od 1 kwietnia 2024 roku w polskich szkołach podstawowych wprowadzono w życie rozporządzenie o zakazie zadawania prac domowych w klasach I-III. Nauczyciel nie może zadawać prac pisemnych – z wyjątkiem tych, które usprawniają motorykę małą. Nie może również zadawać prac praktyczno-technicznych. W klasach 4-6 można takie prace zlecać uczniom, ale nie jako obowiązkowe i bez oceniania.
Do czynności usprawniających motorykę małą zaliczyć można rysowanie po śladach, kolorowanie, malowanie farbami, wycinanie, rysowanie szlaczków, pisanie liter i cyfr. MEN podkreśla, że nauka czytania, czytanie lektur oraz nauka słówek i innych treści edukacyjnych pozostaje bez zmian i tego typu zadania mogą być pracą domową.
Przepis ten wzbudził wiele radości u uczniów i wiele kontrowersji wśród rodziców. Przeanalizujmy zatem argumenty zwolenników i przeciwników nowych przepisów.
WADY
Przeciwnicy prac domowych uważają, że:
- dzieci są przemęczone czasem spędzonym w szkole, a zadań jest za dużo, uczeń po szkole powinien mieć czas na wypoczynek, zabawę i rozwijanie swoich pasji;
- nauka powinna odbywać się tylko w czasie zajęć w szkole, zmuszanie dzieci do odrabiania zadań domowych, których często nie chcą robić, daje skutek odwrotny i zniechęca do nauki;
- system oceniania prac domowych w klasach 1-3 jest niesprawiedliwy i nie do końca pokazuje możliwości dziecka, ponieważ w tak młodym wieku dzieci często potrzebują pomocy rodziców przy odrabianiu lekcji, czyją pracę ocenia zatem nauczyciel – rodzica czy ucznia?;
- obok szkoły istnieje też życie rodzinne, a kiedy o nie dbać, skoro większość czasu w domu dziecko musi poświęcić na naukę i rozwiązywanie zadań domowych?

ZALETY
Zwolennicy zadań domowych tak argumentują swoje zdanie:
- dzieci powinny je wykonywać, żeby utrwalić wiadomości i umiejętności, których uczyły się w szkole, tylko regularny trening umysłu, powtarzanie i ćwiczenie gwarantują sukces;
- daje to też szansę na lepsze oceny dla mniej zdolnych uczniów, w domu mają oni więcej czasu na wykonanie zadania, bo nie ogranicza ich dzwonek, oraz mogą liczyć na pomoc rodziców jeden na jeden, w szkole nauczyciel ma zwykle w klasie około 25 dzieci i nie jest w stanie każdemu spokojnie wytłumaczyć danego zagadnienia;
- prace domowe uczą samodzielności (opiekun stopniowo coraz mniej pomaga dziecku) oraz zarządzania czasem;
- likwidacja zadań domowych dołoży pracy nauczycielom, którzy już teraz często nie nadążają z realizacją materiału;
- brak prac domowych przysporzy dodatkowych trudności słabszym uczniom, ponieważ nie będą mieli motywacji do nauki, a rodzice nie będą mogli już użyć argumentu, że trzeba zrobić zadanie zlecone przez nauczyciela;
- obawiają się, że nowe przepisy spowodują znaczny spadek wiedzy u uczniów dlatego zamiast zniesienia prac domowych proponują „odchudzenie” podstawy programowej.

KTO MA RACJĘ?
Kto ma rację – zwolennicy czy przeciwnicy prac domowych? Na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam, ponieważ dzieci mają różne predyspozycje do nauki, różnych nauczycieli. Różny jest też status zawodowy rodziców (niektórzy mogą odebrać dziecko zaraz po szkole i pomóc mu w zadaniu domowym; inni odbierają dzieci po pracy, więc i rodzice, i dzieci są zmęczeni wielogodzinnym przebywaniem poza domem, co skutkuje niechęcią do prac domowych).
My – zarówno zwolennikom, jak i przeciwnikom zadawania prac domowych – polecamy nasze Karty Pracy. Dla tych pierwszych zastąpią one prace domowe, drugim pomogą przygotować się do lekcji i sprawdzianów. Ich układ, podział na różnego typu zadania oraz możliwość wyrwania poszczególnych kartek sprawiają, że można wybrać zagadnienie, nad którym obecnie pracuje nauczyciel w szkole, lub takie, które nasze dziecko szczególnie lubi i potraktuje jako rozrywkę (a przy tym utrwali szkolną wiedzę).
A Wy, drodzy Czytelnicy, co sądzicie o braku prac domowych? Jakie macie doświadczenia w tej kwestii? Czy ju ż zdążyliście odczuć zmiany?
Polecamy Karty pracy

Pierwszaki. Karty pracy w szkole i w domu

Drugaki. Karty pracy w szkole i w domu





Powiem szczerze, że moje dzieci wracają do domu bardziej zadowolone i są szczęśliwsze. Nie stresują się zadaniami domowymi. Ciężko było im spamiętać, co gdzie zrobić. Odrabianie zadań kończyło się płaczem.