W cyklu ciekawostek o pisarzach nadszedł czas na przybliżenie sylwetki damy polskiej literatury – Zofii Nałkowskiej. Dowiedzmy się zatem o tej wspaniałej kobiecie nieco więcej:
- Zofia Nałkowska prowadziła salon literacki. Bardzo ciepło wspominał go Witold Gombrowicz. Opisywał między innymi wielką palmę, ulubioną roślinę pisarki, i to, jak gospodyni świetnie prowadziła rozmowę. Była tylko jedna osoba, z którą nie radziła sobie towarzysko – Witkacy.
- Jednak nie wszyscy pisarze zapamiętali przyjęcia u Nałkowskiej tak miło. Iwaszkiewicz pisał, że spotkania były sztywne i nudne, a sama Nałkowska ciągle się wymądrzała!
- Zofia Nałkowska lubiła wspierać młode talenty. Przyjmowała do przeczytania nawet bardzo słabe teksty, dyskutowała o nich ze znajomymi, starając się dostrzec w każdym młodym pisarzu choćby iskierkę talentu. Dzięki takiemu podejściu odkryła Brunona Schulza, który gdyby nie ona, pewnie całe życie tworzyłby do szuflady. Na szczęście tak się nie stało i możemy zachwycać się Sklepami cynamonowymi!
- Pisarka była niezależną finansowo kobietą, co było rzadkością w czasach, w których przyszło jej żyć. Nałkowska działała na rzecz równouprawnienia kobiet i słynęła z kontrowersyjnych wypowiedzi. Do historii przeszły jej słowa wypowiadane w imieniu kobiet „Chcemy całego życia!”.
- Pisarka angażowała się w politykę, szczególnie mocno w działania piłsudczyków. Przez jakiś czas udzieliła nawet schronienia w swoim mieszkaniu samemu Józefowi Piłsudskiemu.
- W czasie okupacji Nałkowska, która już w dwudziestoleciu międzywojennym zyskała sławę, musiała się przekwalifikować. Zaczęła handlować papierosami. Próbując utrzymać średnio prosperujący biznes, sprzedała zabytkowy pierścień z brylantem.
- Jeden z kraterów na Wenus, dzięki decyzji Międzynarodowej Unii Astronomicznej, jest nazwany nazwiskiem Nałkowskiej!
Grafika: Karolina Rymut

Granica
Na pozór prosta historia. On i ona – oboje z dobrego domu, żyjący w niewielkim miasteczku, obracający się w wytwornych towarzystwach, na salonach, w pięknych strojach. Polowania, herbatki, konwencjonalne spotkania, przy których kurtuazyjne konwersacje. Romans z chłopką jako niewygodna acz przecież powszechna podszewka tego małomiasteczkowego życia. Na pozór nic się nie dzieje. Na pozór.
Historia, jakich zapewne było tysiące, posłużyła Nałkowskiej do przekazania bardzo trudnej prawdy. W tragicznej w swym finale powieści ukazuje ona granice ludzkiej moralności, wytrzymałości psychicznej, granice człowieczeństwa, skłaniając do dyskusji i refleksji. Nic w tej powieści nie jest jednoznaczne, nic nie pozostaje bez konsekwencji. Doskonała powieść psychologiczna należąca do klasyki polskiego powieściopisarstwa.

Granica
Zofia Nałkowska w Granicy z niebywałym realizmem przedstawia obraz małomiasteczkowej rodziny Ziembiewiczów, ich sposób życia, myślenia. Młody Ziembiewicz, początkowo krytyczny wobec swoich rodziców, zaczyna powielać te same schematy. Za zbyt wygodne życie, relatywizm moralny, romans z chłopką przyjdzie mu zapłacić bardzo wysoką cenę.
Nałkowska, w powieści będącej szczytowym osiągnięciem powieściopisarstwa XX-lecia międzywojennego, obnaża ludzką naturę. Pokazuje granice moralności, wytrzymałości, granice, których przekraczać nie wolno.
Granica wreszcie doczekała się absolutnie wyjątkowej edycji, na pięknym papierze, z ilustracjami Łukasza Ciaciucha, zyskuje należny jej blask. Twarda oprawa zapewni trwałość i atrakcyjny wygląd książki!

Granica
Na pozór prosta historia. On i ona – oboje z dobrego domu, żyjący w niewielkim miasteczku, obracający się w wytwornych towarzystwach, na salonach, w pięknych strojach. Polowania, herbatki, konwencjonalne spotkania, przy których kurtuazyjne konwersacje. Romans z chłopką jako niewygodna acz przecież powszechna podszewka tego małomiasteczkowego życia. Na pozór nic się nie dzieje. Na pozór.
Historia, jakich zapewne było tysiące, posłużyła Nałkowskiej do przekazania bardzo trudnej prawdy. W tragicznej w swym finale powieści ukazuje ona granice ludzkiej moralności, wytrzymałości psychicznej, granice człowieczeństwa, skłaniając do dyskusji i refleksji. Nic w tej powieści nie jest jednoznaczne, nic nie pozostaje bez konsekwencji. Doskonała powieść psychologiczna należąca do klasyki polskiego powieściopisarstwa.

Medaliony
Medaliony to lektura, z którą powinien zapoznać się każdy. Zadaniem literatury wojennej jest przekazywanie następnym pokoleniom prawdy o II wojnie światowej, aby jej okrucieństwa nigdy nie zostały zapomniane, a procesy i wydarzenia, które do niej doprowadziły, nigdy nie mogły się powtórzyć. Książka jest zbiorem opowieści dotyczących niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, które bez wyjątku oparte są na prawdziwych wydarzeniach. Prosty, oszczędny język i sucha relacja sprawiają, że przekaz wybrzmiewa z całą jasnością i odsłania złowrogie mechanizmy historii.
Teraz dostępna wersja w twardej oprawie, bardzo estetyczna i trwała.

Medaliony
Historia świata obfituje w wydarzenia wzniosłe i piękne, jak również w takie, o których wszyscy chcielibyśmy zapomnieć, wypełniające najczarniejsze karty historii. To właśnie literatura jest nośnikiem prawdy, nie pozwala zapomnieć o niechcianej i niewygodnej rzeczywistości.
Medaliony to miniatury prozatorskie, przekazujące wstrząsające fakty z czasów II wojny światowej. W oszczędny sposób ale nie przebierając w słowach Nałkowska opowiada ustami ofiar, świadków, pokrzywdzonych, ocalonych o historii, która niestety się wydarzyła. To światowej wagi świadectwo ludzkiej krzywdy nikogo nie pozostawi obojętnym.
Lektura bezwzględnie obowiązkowa.








