Cierpienia młodego Wertera
ment mog³em siê ³udziæ, ¿e siê to odnosi do mnie! — Przerwa³a rozmowê, zda siê nie- zadowolona, przeto zamilk³em. 6 wrzeœnia Du¿o mnie kosztowa³o, zanim siê zdecydowa³em rozstaæ z moim b³êkitnym, skromnym frakiem, w którym po raz pierwszy tañczy³em z Lot¹. Ale zniszczy³ siê ju¿ bardzo. Kaza³em sobie zrobiæ zupe³nie podobny, z ko³nierzem i wy³ogami i tak¹¿ ¿ó³- t¹ kamizelkê i spodnie. Co prawda, nie jest to ju¿ to samo, co przedtem..., nie wiem sam, dlaczego. S¹- dzê jednak, ¿e nawyknê doñ z biegiem czasu. 12 wrzeœnia Wyjecha³a na kilka dni po Alberta. Dzisiaj wszed³em do jej pokoju, podesz³a ku mnie, a ja uca³owa³em jej rêkê z upojeniem. Z lustra zerwa³ siê kanarek i usiad³ jej na ramieniu. — To nowy przyjaciel! — po- wiedzia³a, wabi¹c go, by usiad³ na d³oni. — Moje dzieciaki bêd¹ mia³y uciechê. Praw- da, ¿e œliczny? Popatrz pan! Kiedy mu dajê chleba, trzepota skrzyde³kami. Ca³uje mnie te¿... o, patrz pan! 58 Cierpienia m³odego Wertera
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2