Antygona - Sofokles
12 Prologos [30] Słychać, że Kreon czci godny dla ciebie, Co mówię, dla mnie też wydał ten ukaz I że tu przyjdzie, by tym go ogłosić, Co go nie znają, nie na wiatr zaiste Rzecz tę stanowiąc, lecz grożąc zarazem [35] Kamienowaniem ukazu przestępcom. Tak się ma sprawa; teraz wraz ukażesz, Czyś godną rodu, czy wyrodną córą. Ismena Gdy taka dola, to cóż, o nieszczęsna, Prując czy snując bym mogła tu przydać? Antygona [40] Patrz, byś wspomogła i poparła siostrę. Ismena W jakimże dziele? Dokąd myśl twa mierzy? Antygona Ze mną masz zwłoki opatrzyć braterskie. Ismena Więc ty zamierzasz grzebać wbrew ukazom? Antygona Tak, brata mego, a dodam... i twego; [45] Bo wiarołomstwem nie myślę się kalać. Ismena Niczym dla ciebie więc zakaz Kreona? Antygona Niczym, on nie ma nad moimi prawa. Ismena Biada! O rozważ, siostro, jak nam ojciec Zginął wśród sromu i pośród niesławy, [50] Kiedy się jemu błędy ujawniły, A on się targnął na własne swe oczy; Żona i matka 5 – dwuznaczne to miano – Splecionym węzłem swe życie ukróca; 5 Żona i matka – Jokasta, matka Edypa, po śmierci Lajosa nieświadomie została żoną własnego syna; powiesiła się po odkryciu kazirodztwa.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2