Nad Niemnem
353 Opracowanie Rozdz. 3, t. 2 W czasie żniw w Bohatyrowiczach Justyna przekonuje się, że wspólna praca uszczęśli - wia człowieka. Spotyka się z pochwałą Anzelma i podziwem Witolda. W czasie rozmowy z Witoldem Anzelm zarzuca mu, że jego ojciec zapomniał o ideałach przeszłości, o wspól - nej historii (powstanie styczniowe). Rozdz. 4, t. 2 Justyna i Jan płyną do mogiły powstańców. Bohatyrowicz wspomina swoje pożegnanie z ojcem: Cisnął mnie do siebie tak mocno, że aż bolało, i mało nie tysiąc razy mnie pocałował (str. 170), rozstanie Andrzeja Korczyńskiego z żoną i synkiem (Zygmuntem) oraz Anzelma z Martą. Snuje opowieść o powstaniu, o śmierci Andrzeja i Jerzego (swojego ojca) i o powrocie rannego Anzelma. Wzbudza w dziewczynie patriotyzm, szacunek wobec ofiary walczących. Rozdz. 5, t. 2 Po powrocie do Bohatyrowiczów Justyna zostaje zaproszona na wesele Elżuni z Fran - ciszkiem Jaśmontem. Anzelm wspomina miłość do Marty i ich rozstanie, a dziadek Jakub opowiada o wyprawach napoleońskich. Orzelska wraca do Korczyna, zastaje smutnego stryja, oczekującego na Witolda, z którym się pokłócił. Benedykta rani informacja, że Witold z rybakami po Niemnie pływa (str. 201). Czuje do niego żal, że nie ma go nigdy w domu, że się tak oddalił. Wyrzuca mu egoizm i nieczułość. Marta wspomina w czasie nocnej rozmowy z Justyną o rozstaniu z Anzelmem. Orzelska marzy o naprawieniu błędu ciotki, o połączeniu z Bohatyrowiczami. Rozdz. 1, t. 3 WOsowcach wdowa Andrzejowa urządziła mauzoleum ku pamięci męża. Jest samotna po jego śmierci, choć zachowuje godną postawę wobec cierpienia (nie płacze, nie narzeka), nie umie jednak cieszyć się życiem (nigdy się nie śmieje, żyje przeszłością). W Osowcach zamieszkują również Zygmunt i Klotylda. Matka wyrzuca sobie, że źle wychowała Zygmunta, który jest cyniczny, nie kocha żony, nie szanuje przeszłości, patriotyzmu ojca. Klotylda również nie czuje się w Osowcach dobrze. Wie, że Zygmunt jej nie kocha, jest samotna i nieszczęśliwa. Rozdz. 2, t. 3 W rozmowie z ojcem Witold krytykuje jego sposób zarządzania Korczynem. Kłótnia ta to wyraz konfliktu pokoleń. W domu Korczyńskich rozmawia się również o staraniach Różyca o rękę Justyny. Justyna ostatecznie odtrąca natrętnego Zygmunta, który w kłótni z matką nazywa ojca szaleńcem. Andrzejowa ma poczucie wychowawczej porażki i poczu - cie winy wobec męża. Rozdz. 3, t. 3 Na weselu Elżuni i Franciszka Jaśmonta bawi się cała wieś. Są tradycyjne tańce, obrzędy, przyśpiewki. Miłą atmosferę zakłóca zachowanie Jadwigi Domuntówny, która rzuca kamieniem w stronę tańczących Justyny i Jana i opuszcza wesele. Marta spotyka się z Anzelmem, w serdecznej rozmowie wspominają łączące ich za młodu uczucie. Mieszkańcy Bohatyrowiczów rozmawiają z Witoldem o procesie, skarżą się na bez - względność Benedykta. Chłopak odczuwa smutek, spotęgowany miłością do ojca.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2