Wielki Rybak

90 · Lloyd Cassel Douglas – Wielki Rybak Milczeli przez chwilę. Fara żałowała, że odezwała się lekceważąco, zaś ład- na Żydówka najwyraźniej żałowała, że nie wie, jak wytłumaczyć oczyszczenie, którego doznała w Jordanie.  – Nie wyobrażam sobie, że byłaś bardzo grzeszna – odezwała się Fara ła- godnie.  – Wszyscy jesteśmy grzeszni. – Poważny ton dziewczyny naśladował do- świadczoną pobożność.  – Tak… tak sądzę – westchnęła Fara. – Myślisz, że prorok skończył na dzisiaj?  – Och, nie, przemówi niebawem, gdy tylko ludzie się posilą. – Młoda Żydówka wskazała głową grupki, które właśnie podnosiły się i zmieniały miejsce. Pulchna matka dziewczyny zawinęła to, co zostało z posiłku, podeszła do córki i usiadła obok. Ona i Fara wymieniły miłe uśmiechy.  – Cieszę się, że poznałeś naszą Rut – powiedziała, nachylając się do Fary. – Tak mało jest tu młodych ludzi w jej wieku. Setki nas, starszych, i roje małych dzieci; ale wydaje się, że nasza młodzież w dzisiejszych czasach… – przerwała nagle w odpowiedzi na błagalne spojrzenie córki, lecz dokończyła: – Młodzi zdają się nie wiedzieć, że mają dusze i powinni ratować je przed nadchodzą- cym gniewem! Rut odwróciła głowę do Fary. Jej oczy przepraszały za gorliwość matki. Nie wiedząc, jak to skomentować, Fara wymamrotała tylko: – Pewnie nie wiedzą. – I szybko zrozumiała, że była to niewłaściwa odpowiedź, świadcząca o pożało- wania godnej beztrosce. Kobieta spojrzała na nią z wyrzutem.  – Młodzieńcze – rzekła surowo – wolno mi zapytać, czy przybyłeś tu szu- kać zbawienia?  – Przybyłem zobaczyć i usłyszeć proroka – wyjaśniła Fara.  – Ale nie dla zbawienia swojej duszy? – drążyła kobieta.  – Myślę, że proroka interesują tylko jego rodacy.  – Oczywiście! Ale ty również jesteś Izraelitą?  – Jestem Arabem.  – Zatem w ogóle nie masz prawa tu być!  – Ależ matko! – błagała Rut.  – Nieważne. Idziesz ze mną! – Oburzona Żydówka wstała i pociągnęła za sobą zakłopotaną córkę.  – Do widzenia – szepnęła Rut, odwracając się. Fara, która także wstała, ukłoniła się i powiedziała niemal bezgłośnie:  – Przykro mi.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2