Wielki Rybak
Rozdział 3 Ku zadowoleniu Arabii młody król Zendi był hojny dla królewny Arnon. Mógł sobie na to pozwolić, bowiem po swoim ojcu Ilderanie odziedziczył wielkie stada owiec i bydła oraz dość wiel- błądów, aby wyposażyć tuzin karawan regularnie wędrujących nad morze. Jego prawem, jako nowego króla, było przejęcie wszystkich posiadłości Are- tasa, ale natychmiast poprosił doradców, by przekazali część tej ziemi królew- nie Arnon, na pastwiska dla zwierząt zapisanych jej w testamencie przez ojca. Arabowie szczerze współczuli osieroconej królewnie, dlatego ten przejaw serdecznej dobroci bardzo pomógł młodemu monarsze i zaskarbił mu sympa- tię ludu. Zendi potrzebował lojalności swego narodu. Poprzedniej zimy spad- ło niewiele śniegu, a rywalizacja o pastwiska wymagała stanowczej i mądrej kontroli, zwłaszcza gdy letnie słońce wysuszało ziemię. Swoimwielkodusznym czynemZendi dobrze rozpoczął panowanie. Nawet Miszma, który omały włos nie został nowym królem, wyraził przekonanie, że Arabia jest w dobrych rę- kach, i udzielił synowi Ilderana pełnego poparcia. Za zgodą Rady Arnon osiedliła się na szerokim płaskowyżu, dwie mile na południe od obozowiska króla, i czuła się tu prawie jak w domu, ponieważ mo- gła zabrać wszystkich służących i cały dobytek swego ojca. Dzięki łaskawości Zendiego królewska chorągiew łopotała nad imponującym wejściem do obo- zowiska, a wyhaftowane królewskie godło zdobiło szaty Arnon. – Fara takżema nosić godło na ubraniu – postanowił Zendi ku radości Arnon. Tak wiele wewnętrznych problemów zaprzątało króla, doradców i wodzów plemion, że porzucono zamysł natychmiastowego pomszczenia królewny. Sprawy w Arabii były wystarczająco trudne bez dodatkowego ryzyka i odpo- wiedzialności za karną ekspedycję, w dodatku wymagającą czasu i udziału najlepszych wojowników. Rozeszła się wieść, że książę Antypas i jego nie- godna szacunku żona zamieszkali na stałe w Galilei. Bardzo dobrze, uznali Arabowie, będziemy wiedzieć, gdzie go szukać, gdy nadejdzie dogodna chwi- la. Tymczasem pozwólmy mu czekać na naszą zemstę. Kilku bardziej porywczych chwatów, wciąż niezadowolonych z nieudanej wyprawy do Jerozolimy, nie godziło się na odroczenie wyroku. Utrzymywa- li, że stawką jest honor Arabii, a Żydzi mogą poczytywać zwłokę za dowód Zendi – nowy król Arabii
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2