Opracowania lektur i wierszy - liceum/technikum - klasy 1-4 - PO REFORMIE
Ignacy Krasicki, Do króla 163 Satyry Wydane w dwóch księgach (w roku 1779 i 1784) Satyry Krasickiego obnażają i ośmieszają liczne wady społeczeństwa polskiego: pijaństwo, skłonność do hazardu, zacofanie i ciemnotę szlachty, brak krytycyzmu w stosunku do przejmowanej obcej kultury. Zapami ęta j ! Satyra – jest utworem synkretycznym, posiadającym cechy epiki oraz liryki ; za cel stawia sobie piętnowanie i ośmieszanie ludzkich przywar, wad, zachowań, a także oby- czajów, polityki, konkretnych stanowisk, grup społecznych, idei, zjawisk lub stosunków społecznych. Posługuje się komicznym wyolbrzymieniem oraz ironią. Ukazuje świat w krzywym zwierciadle, choć nie daje gotowych rozwiązań. CECHY GATUNKOWE SATYR • karykaturalność postaci, deformacja przedstawionej rzeczywistości w celu wyjaskrawie- nia zjawisk negatywnych; • typowość, uogólnienie osób i zjawisk; • ośmieszanie, negacja zjawisk i postaw (a nie konkretnych osób); • brak postawy mędrca i sędziego, tylko wzór ironicznego nauczyciela proponującego umiar i rozwagę; • obiektywna krytyka wad; • wykorzystanie różnych typów komizmu (sytuacyjny, słowny, postaci), ironii i groteski; • poruszanie aktualnych tematów społecznych, politycznych, obyczajowych; • zakończenie puentą, będącą wnioskiem i mającą skłonić do zastanowienia. Do króla · Gatunek literacki: satyra (gatunek synkretyczny) Jest to satyra dedykacyjna, pozornie sprzeczna z założeniami gatunku . Satyra powinna ośmieszać, atakować opisywane osoby lub ich postępki i cechy charakteru. Utwór Do króla , przy pobieżnym odczytaniu, może zostać uznany za atak na króla Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz krytykę sposobu, w jaki rządzi państwem . Podmiotem lirycznym jest typowy osiemnastowieczny Sarmata, szlachcic niechętny królowi i wszelkim refor- mom Rzeczypospolitej. Stawia królowi pięć kardynalnych zarzutów, pokrywających się z tymi, które wysuwali wobec Stanisława Augusta niechętni mu magnaci. Pierwszy i drugi zarzut dotyczą pochodzenia króla. Magnatów oburzało szczególnie mocno, że władca Rzeczpo- spolitej nie pochodzi z rodu królewskiego, że jest tylko szlachcicem i w dodatku Polakiem z pochodzenia: Tyś królem, czemu nie ja? (…) Czemuż bym nie mógł osieść na twojej stolicy? Jesteś królem – byłeś przedtemmości panem, To grzech nieodpuszczony (…) . Źle to więc, żeś jest Polak; źle, żeś nie przychodzień… Trzeci zarzut wynika ze zbyt młodego, zdaniem magnatów, wieku króla. Stanisław August w momencie elekcji (1764 rok) miał 32 lata: (…) oto młodyś jeszcze. Pięknież to, gdy na tronie sędziwość się mieści.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2