Leksykon lektur i wierszy - szkoła podstawowa - klasy 4-6

Lektury obowiązkowe 191 Pan Tadeusz – fragmenty i pochodzeniu much. Bohater to wszystko zbadał. Według niego muchy dzielą się na szla‑ checkie i gminne . Te pierwsze są większe ( pierś mają szerszą, brzuch większy od gminnych ) i sil- niejsze ( tkankę przebiją pajęczą ), waleczne ( z pająkiem sam na sammoże się borykać ), hałaśliwe ( bardzo huczą i nieznośnie brzęczą ). Muchy te w pewien karykaturalny sposób przypominają typowego szlachcica z tamtych czasów. W opowiadaniu mucha została uosobiona, poeta przypisał jej cechy człowieka, przez co stała się niemal równorzędnym „przeciwnikiem” dla Wojskiego, także szlachcica. Poranek w Soplicowie Dzień wstawał wolno, jakby z wilgotnego wy‑ kradał się mroku , bo nad ziemią wisiała mgła. Słońce z trudem się przez nią przebijało. Tak- że przyroda była jakaś ospała. Zające, które zwykle budziły się najwcześniej, jeszcze by- ły na łące: jedne chrupały mokrą trawę, inne kopały w ziemi niewielkie jamki. Wróciły do lasu, nim na łąkę weszło bydło. Także w le- sie panowała cisza. Zbudzone ptaki nie śpie- wały, ale skulone z zimna oczekiwały słońca. Gdzieś nad kałużą klekotał bocian, na kopach siana siedziały zmoknięte wrony wróżące słotę. Gospodarze już dawno wyszli do pra- cy. Żniwiarki zaczęły śpiewać piosenkę jednostajną i ponurą jak słotny dzień. Słychać było dźwięki ostrzenia kos, chrzęst sierpów. We mgle trudno było dostrzec postacie pracujących. W tym fragmencie Pana Tadeusza znalazły się cztery obrazy poetyckie : wstającego słońca, zajęcy na łące, ptaków w zamglonym lesie, pracujących żniwiarzy. Jednak nastrój tych ob- razów jest raczej smutny. Przeważają barwy stonowane , przymglone: szarość, biel (mgła), beż, brąz (zające, słoma). Pierwsza część utworu ma charakter opisowy (wschodzące słońce, las), w ostatniej strofie pojawiają się elementy narracji – opowiadania o wyda- rzeniach (żniwiarze rozpoczynają pracę). Fragment Poranek liczy 33 wersy podzielone na cztery strofy po osiem i dziewięć wer- sów. Każda z części wiersza to odrębny obraz, zbudowany za pomocą różnych środków stylistycznych. Są to przede wszystkim uosobienia – elementom przyrody nadano cechy ludzkie, np. Ptaszek (…) Głowę wciska w ramiona , słońce wstało (…) idzie niewesoło i po dro‑ dze drzemie , z wilgotnego wykradał się mroku / Świt . Występuje też sporo epitetów : bielsze‑ go obwodu , ubogą Litwina chatką , wrony zmokłe , wróżby słoty , dzień słotny . Pojawiły się także porównania : mgła wisiała nad ziemią jak strzecha ze słomy nad ubogą Litwina chatką , piosnkę zwyczajną. / Jak dzień słotny ponurą, tęskną, jednostajną , sierpy, kosy / I pieśni brzmią, jak mu‑ zyk niewidzialnych głosy . Wszystkie zastosowane tutaj środki, oprócz nazywania elementów obrazu, tworzą jego nastrój. W ostatniej strofie poeta wprowadził dźwiękonaśladownictwo przez zastosowanie onomatopei – wyrazów dźwiękonaśladowczych: chrząstnęły , pogwizdu‑ jąc oraz przez nagromadzenie podobnych spółgłosek w bliskim sąsiedztwie: Rz ąd ko si a rz y otawę si eką c ych w ci ą ż b rz ąka . Nadaje to tekstowi swoiste brzmienie, ma dźwiękowo obra- zować przedstawianą treść. Wersy utworu mają równą długość, liczą po trzynaście sylab. Zastosowane rymy dokładne mają ▲ Boris Fedorovich Borzin, Żniwna mgła , lata 80. XX w.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2