Opracowania lektur - motywy - szkoła podstawowa, klasy 7-8
DOJRZEWANIE/DORASTANIE motyw 22 13. Konspiracyjne spotkania u Mariana Gontali w celu poznawania kultury i literatury polskiej. 14. Miłość Marcina Borowicza do Anny Stogowskiej, zwanej „Birutą”. 15. Ukończenie szkoły, wakacje w Gawronkach. 16. Powrót do Klerykowa, rozpacz Marcina z powodu wyjazdu ukochanej z rodziną w głąb Rosji. 17. Pomocna dłoń Andrzeja Radka. ? Streszczenie Ośmioletni Marcinek Borowicz rozpoczął naukę w szkole elementarnej we wsi Owczary, potem pani Borowiczowa przywiozła syna na egzaminy do gimnazjum klasycznego w Klerykowie. Zapłaciła za lekcje, których udzielał jeden z nauczycieli gimnazjalnych, dzięki czemu Marcin dostał się do szkoły. Przyjęto uczniów wyzna‑ nia prawosławnego, synów ludzi zamożnych i uczniów pana Majewskiego. Inspek‑ tor szkoły oświadczył rodzicom dzieci nieprzyjętych, że należy rozmawiać z nimi po rosyjsku, gdyż tylko wtedy opanują ten język na tyle, by mogły podjąć naukę w rosyjskiej szkole. Borowicz zamieszkał na stancji „starej Przepiórzycy”. W szkole i na stancji czuł się źle i samotnie. Uczył się średnio, a gdy zmarła pani Borowiczo‑ wa, jego zapał do nauki jeszcze bardziej osłabł. Któregoś dnia, będąc na wagarach, Marcin był świadkiem rozmowy księdza prefekta z inspektorem szkolnym. Ksiądz oświadczył, że w kościele dzieci będą śpiewać hymn w swoim języku, i wyrzucił inspektora ze świątyni. Marcin spędził wakacje w majątku rodziców, Gawronkach. Gospodarstwo pod‑ upadło, Marcina ogarnęła pasja myśliwska. Szymon Noga pokazał chłopcu krzyż, pod którym leżał powstaniec z 1863 r., zbity nahajami (rodzaj pejcza) na śmierć. Marcina niewiele jednak obchodziła ta historia. Po wakacjach wzmożono rusyfikację młodzieży. Gospodarze klas i nauczyciele mieli obowiązek sprawdzać wychowanków w dzień i w nocy. Pewnego dnia Marcin, zachęcony przez dyrektora, poszedł na rosyjską sztukę. Pan Majewski zaprowadził go wtedy do loży dyrektorskiej i przedstawił gubernatorowi. Borowicz czuł dumę, stał się też częstym gościem inspektora Zabielskiego. Andrzej Radek był synem ubogiego fornala ; dzięki Antoniemu Paluszkiewiczowi, zwanemu „Kawką”, nauczył się czytać i poszedł do Progimnazjum Pyrzogłowskiego. Po śmierci wychowawcy musiał sam się utrzymywać z korepetycji. Naukę konty‑ nuował w Klerykowie. Koledzy dokuczali mu, kpiąc z jego biednego ubrania czy wiejskiej mowy. Któregoś dnia Andrzej pobił za to jednego z kolegów, Tymkiewicza. Dyrektor postanowił usunąć Radka ze szkoły, ale Borowicz wstawił się za nim i dzię‑ ki znajomości z inspektorem darowano chłopcu karę. Do klasy siódmej doszedł Bernard Sieger. Został wydalony z gimnazjum w War‑ szawie za „nieprawomyślność”. Na lekcji języka polskiego okazało się, że Zygier (powiedział, aby tak zapisano jego nazwisko) doskonale zna polską literaturę. Fornal – dawniej robotnik na folwarku – w wielkim gospodarstwie, wykorzystującym przymusową pracę chłopów, zajmujący się głównie końmi i wykonujący nimi prace na roli.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2