Najmądrzejsze bajki, czyli opowieści o tym, co w życiu ważne

3 Marta Calik-Tomera IGNAŚ I GORZKI SMAK PORAŻKI o akceptacji To niemożliwe! – pomyślał Ignaś, kiedy sędzia gwizdnął ostro i za - kończyłmecz, równocześnie przekreślając ich szanse na zwycięstwo. Przegrali i nic niemogło tego zmienić. Tak się starali, tak dobrze byli przygotowani…Wydawało się, że zespół, z którymkonkurowali jest zdecydowanie słabszy. Chłopiec był wściekły i zły, zacisnął szczęki, żeby nie krzyczeć. Całymeczwalczyli zaciekle o zwycięstwo i awans do kolejnej rundy rozgrywekwMałej Lidze. Dawali z siebie wszystko, ciężko trenowa - li na treningach, a jednak nie udało się. Radek nie wykorzystał jego dośrodkowania, a to dałoby im prowadzenie już w pierwszej poło - wie! PotemSzymon zagapił się i przeciwnik odebrał mu piłkę, przez co stracili pierwszego gola. Ich bramkarz, Kamil, też nie był dzisiaj w formie… Ignacy kucnął, oddychając ciężko i ściągnął gumkę z wilgotnych włosów, które nosił spięte na czubku głowy jak najlepsi piłkarzew li - dzewłoskiej. Teraz czarne loki opadałymu lekkona uszy i czoło. Chło - piec rozejrzał się po boisku, gdzie po drugiej stronie rywale właśnie świętowali zwycięstwo, natomiast ich drużyna wyglądała zdecydo - wanie gorzej. Radek złapał się za głowę, Janek tak kopnął piłkę ze zło - ści, że aż huknęło, aKamil zdarł z dłoni rękawice i rzucił je na boisko.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2