Najmądrzejsze bajki, czyli opowieści o tym, co w życiu ważne

6 Alato.Weszli do środka i złożyli zamówienie, a kiedy na stoliku poja - wiły się kubki z herbatą, tata zapytał go, jak minął mu dzień w szko - le. Chwilę porozmawiali też o zbliżających sięMistrzostwach Świata wPiłceNożnej. Na stół wjechały dwie pizze, a Ignaś poczuł, jak ślina napływamu do buzi. Dopiero teraz dotarło do niego, jak bardzo jest głodny, tak jakby złość przesłoniła mu wszystko inne. Kiedy poło - wa każdej pizzy zniknęła z deski, tata uważnie przyjrzał się synowi:  – Jak się czujesz? – zapytał. Ignaś chwilę zastanawiał się, co od - powiedzieć. Wiedział, że tata zna go do - brze i bardzo szybko pozna, że niemówi prawdy.  – Lepiej – powiedział chłopiec, wzru - szając ramionami.  – Opowiesz mi, jak się czułeś, kiedy przegraliście? –mruknął tata, skupiając się na kolejnym kawałku pizzy. Ignaś przez chwilę zapatrzył sięw lam­ pki wiszące na oknie, próbując znaleźć odpowiednie słowa.  – Wściekłemsię, byłemzły…Ostatniomieliśmy tyle treningów, szło namdobrze, tenmecz… już nie zagramy wMałej Lidze – powiedział cicho, czując, że łzy napływają mu do oczu. Przełknął ślinę i sięgnął po stojącą przed nimherbatę.  – Myślisz, że twoi koledzy i trener czuli się podobnie, czy tylko ty się tak poczułeś? – znów zadał pytanie tata, opierając brodę na ręce. Ignaś zmarszczył brwi.  – W sumie… chyba wszyscy się tak poczuliśmy, tylko… mnie tak bardzo na tymmeczu zależało! Znaczy im pewnie też… – dodał z za - kłopotaniem.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2