Repetytorium maturzysty - język polski

POZYTYWIZM 170 nacechowane jest niskimi pobudkami sprawcy, gdy tymczasem Raskolnikowowi, planują- cemu kolizję z prawem, przyświecał cel wyższy. Wieloznaczne jest też słowo nakazanie , które, choć potocznie oznacza w języku rosyjskim karę, bywa także rozumiane jako pouczająca przestroga, nauczka. Nadmienić ponadto wypada, że dla Anglików i Niemców proponowane w ich językach tytuły arcydzieła Dostojewskiego również nie brzmią zbyt fortunnie. Tytuły Crime and Punishment (Zbrodnia i kara) czy Schulde und Sühne (Wina i pojednanie) wciąż wywołują dyskusję wśród badaczy literatury, a ich nieodpowiedniość wobec tytułu oryginału podkreślana jest we wszystkich komentarzach.  STRESZCZENIE Część I Wieczór. Młody człowiek, którym, jak się później okaże, był relegowany z uczelni student, Rodion Romanowicz Raskolnikow, wychodzi ze swojej sublokatorskiej izdebki. W skwarze wędruje do lichwiarki, niejakiej Alony Iwanowny, u której pragnie zastawić zegarek po ojcu, by mieć parę rubli na przeżycie kilku dni. W drodze powrotnej wstępuje do knajpy, gdzie przysiada się do niego jegomość o nazwisku Marmieładow, były urzędnik, topiący swe bóle i troski w alkoholu. I ten nieszczęśnik wygłasza wobec bohatera, jakby specjalnie dla niego, hymn o miłosierdziu Bożym, orację o szczególnym ukochaniu przez Boga właśnie najstrasz- liwszych grzeszników, bezbronnych maluczkich. Raskolnikow odprowadza go do domu, gdzie poznaje jego małżonkę, Katarzynę Iwanownę, suchotnicę, obarczoną trojgiem małych dzieci z pierwszego małżeństwa. Bohater budzi się o dziesiątej rano, a właściwie budzi go Nastazja, kucharka, a zarazem służąca jego gospodyni. Przynosi mu herbatę oraz list od matki. Powiadamia go również, że gospodyni złożyła na niego skargę na policji o niepłacenie komornego. W długim liście matka opisuje, ile wstydu najadła się jego siostra Dunia z powodu molestowania jej przez niejakiego Swidrygajłowa. Równocześnie napomyka, że z powodów finansowych (głównie chodzi o łożenie na jego studia, które musi ukończyć, by zapewnić byt matce i siostrze) Dunia będzie musiała poślubić znacznie od niej starszego adwokata o nazwisku Łużyn. Raskolniko- wowi przypomina się córka Marmieładowa, Sonia, która zarabia prostytucją na utrzymanie dzieci Katarzyny Iwanowny. Oburzony wybiega z domu. Analizując treść listu, dochodzi do wniosku, że nie pozwoli Duni wyjść za mąż za Łużyna. Błąka się po mieście, znużony zasypia w zaroślach na Wyspie Wasiliewskiej. Pierwszy sen Raskolnikowa – o zakatowanej kobyłce. Jest on swoistą antycypacją tego, co zrobi bohater. Wracając do domu okrężną drogą przez Plac Sienny, Raskolnikow podsłuchuje rozmowę Lizawiety, przyrodniej siostry lichwiarki Alony, z handlarzami starzyzną, z której wynika, że lichwiarka następnego dnia o siódmej wieczorem będzie sama w mieszkaniu. Równocześnie przypomina sobie rozmowę pewnego studenta z jakimś oficerem, która mimo woli wpadła mu kiedyś w ucho, że takie wyzyski- waczki jak Alona Iwanowna powinno się mordować, a zagrabione kosztowności i pieniądze przeznaczyć na zaspokojenie potrzeb innych osób. W morderstwie Raskolnikow widzi więc sposób na zdobycie kapitału dla zapewnienia dostatniego życia matce i siostrze, a dla siebie jedyną szansę na ukończenie studiów. Nastazja znowu budzi go o dziesiątej, przynosząc herbatę i chleb. Raskolnikow wstaje, kręcił się po swojej izdebce i znowu śpi do drugiej po południu. Budzi go Nastazja; przy- nosząc mu zupę. Zjada kilka łyżek i ponownie zasypia. Budzi go bicie zegara. Czuje przy- pływ energii. Przyszywa nad rękawem płaszcza sprokurowaną przez siebie pętlę na siekierę, Pewniak na teście Pewniak na teście

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2