Repetytorium maturzysty - język polski
WSPÓŁCZESNOŚĆ 380 R E HA B I L I TA C J A W wierszu poetka zawarła problem ludzkiej egzystencji na tle ważnych wydarzeń histo- rycznych. Utwór pochodzi z tomu Wołanie do Yeti (1957). Rok wcześniej miały miejsce tragiczne wydarzenia czerwcowe w Poznaniu oraz październikowe na Węgrzech. Właśnie do węgierskiego zrywu antykomunistycznego nawiązała Szymborska w Rehabilitacji , cho- ciaż, ze względów cenzuralnych, słowa „Węgry”, „październik” czy „rewolucja” nie pojawiają się w utworze ani razu. Wiersz traktuje o krzywdzie, jakiej doznają ludzie, która na zawsze pozostawia trwały ślad w ich pamięci i duszy. Poetka odwołuje się tu do całej spuścizny lite- rackiej i kulturowej naszej cywilizacji: do mitologii greckiej ( „ja, Syzyf przypisany do piekła poezji” ) oraz do Szekspira ( „Biedny Jorik” – bohater jednego z monologów Hamleta). Pod- miot liryczny prowadzi monolog skierowany do nieżyjącego od lat Jorika, podkreślając całą jego ufność i niewinność. Z utworu przebija smutna refleksja nad zagubieniem i znikomością człowieka w świecie. Słowem kluczem wydaje się być w tym przypadku „wieczność” rozu- miana jako dar, który można otrzymać od drugiego człowieka, ale można też utracić: „Umar- łych wieczność dotąd trwa, / dokąd pamięcią się im płaci. / (...) Dziś o wieczności więcej wiem: / można ją dawać i odbierać”. Człowiek ma ogromną siłę, może niszczyć i tworzyć legendy, jest jednocześnie bezbronny wobec historii i czasu, jaki nieustannie upływa w procesie istnienia świata. Ludzie walczący z sowiecką interwencją byli w komunistycznych środkach masowego przekazu nazywani bandytami, mordercami i zdrajcami, odmawiano im wszelkiej czci i god- ności. Pisze o tym Szymborska – „Kogo nazwano zdrajcą – ten razem z imieniem ma umierać” . P I E RWS Z A F O T OGR A F I A H I T L E R A To rozważania podmiotu lirycznego oglądającego zdjęcie „małego Adolfka, syna pań- stwa Hitlerów” , z którego kiedyś wyrośnie jeden z najkrwawszych zbrodniarzy w dzie- jach ludzkości. Jednak w „tu i teraz” świata przedstawionego utworu podmiot liryczny nie ma o przyszłości Hitlera żadnej wiedzy. Świadczą o tym liczne zdrobnienia, w które obfituje opis małego Adolfka: „dzidziuś w kaftaniku (...) bobo, aniołek, kruszyna, promy- czek” , mający zaledwie rok i „rączkę, (...) uszko, oczko, nosek (...) brzuszek pełen mleka (...) śmieszne nóżki” . Rodzina pokłada w dziecku wielkie nadzieje, jego narodzinom towarzy- szyły przecież znaki na niebie i ziemi. Rodzice czują, że Adolfka czeka wielka przyszłość, sława, wspaniała kariera, „może wyrośnie na doktora praw? Albo będzie tenorem w operze wiedeńskiej?” . Przyszłość jest niewiadoma, ale wszyscy mają nadzieję, że dziecko wyrośnie na „kogoś”, że zostanie kiedyś lekarzem, kupcem, ewentualnie księdzem. Ziewający nad zeszytami uczniów nauczyciel historii w niewielkim miasteczku Braunen (miasto rodzinne Adolfa Hitlera) podkreśla niemożność określenia przyszłości świata, bezsilność człowieka wobec przeznaczenia. G Ł OS W S P R AW I E PORNOGR A F I I Jest to utwór oparty na pomyśle wykorzystania bogactwa językowego polszczyzny, a przede wszystkim wieloznaczności słów, których używamy na co dzień. Wiersz porusza problem rozpusty, ale dotyczy rozpusty intelektualnej, zaprzecza więc w zdecydowany spo- sób stereotypowemu rozumieniu słowa „pornografia”. Pisząc o sprawach ważnych dla zro- zumienia istoty ludzkiej egzystencji, Szymborska używa słów kojarzących się z erotyzmem: „rozwiązłe analizy, wszeteczne syntezy / pogoń za nagim faktem dzika i hulaszcza / lubieżne Pewniak na teście
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2