Repetytorium - szkoła podstawowa. Język polski, kl. 7-8
5. Wspólne poszukiwanie wody na pustyni przez Małego Księcia i Narratora. 6. Dotarcie do studni. 7. Naprawa silnika. 8. Rozstanie Małego Księcia z pilotem. 9. Wyraz tęsknoty pilota za przyjacielem, przebywającym na odległej planecie. KRÓTKIE STRESZCZENIE Narrator wspomina, jak w wieku sześciu lat narysował węża boa, który połknął sło- nia. Dorośli jednak widzieli na rysunku kapelusz i doradzili narratorowi, by zajął się czymś bardziej pożytecznym. W ten sposób nie został on malarzem‑artystą, lecz pilotem. Po‑ kazywał swoje rysunki innym dorosłym, lecz nie mieli dość wyobraźni, aby je zrozumieć. Narrator podczas jednej ze swoich podróży został zmuszony do awaryjnego lądowa- nia na Saharze w Afryce. Musiał szybko naprawić swój samolot, ponieważ znalazł się sam na środku pustyni, a zapas wody wystarczyłby na tydzień. Podczas prób naprawy maszyny niespodziewanie spotkał jasnowłosego chłopca – był to Mały Książę. Chłopiec poprosił pilota, aby narysował mu baranka. W ten sposób rozpoczęła się ich niezwykła przyjaźń. Mały Książę opowiedział pilotowi o swojej planecie, na której zostawił różę, o swojej po‑ dróży, podczas której odwiedził różne planety, o przyjaźni z lisem, o spotkaniu ze złowro‑ gim wężem oraz o swoich wrażeniach z pobytu na Ziemi. Mały Książę nie miał dobrego zdania o dorosłych. Uważał, że dorośli są naprawdę dziwni – nie potrafią się cieszyć, wciąż coś liczą, okłamują innych albo sami siebie. Niektórzy pogrążają się w nałogach, jak Pijak – mieszkaniec jednej z planet, które odwiedził. Narrator jako jedyny dorosły okazał się ro‑ zumieć dzieci i potrafił cieszyć się ze świata. Po sześciu dniach pilotowi udało się naprawić samolot. Nadszedł też moment rozsta‑ nia z chłopcem – minął dokładnie rok od jego przybycia na Ziemię. Mały Książę pragnął wrócić na swoją planetę, do ukochanej róży. Miało mu w tym pomóc ukąszenie węża. Nar‑ rator mocno przeżył odejście chłopca, wciąż wspomina Małego Księcia, dzięki któremu przypomniał sobie, jak to jest patrzeć na świat oczami niewinnego dziecka, które widzi i rozumie więcej niż dorośli. STRESZCZENIE SZCZEGÓŁOWE Książka zadedykowana została przyjacielowi Autora – Leonowi Werthowi, który miesz‑ kał we Francji, gdzie cierpiał głód i chłód, i potrzebował pocieszenia. Autor miał obawy, że dzieciom nie spodoba się dedykacja dorosłemu. Z tego powodu zadedykował książkę Leonowi Werthowi, kiedy był małym chłopcem. Rozdział I N arrator był dorosłymczłowiekiem, wyko‑ nywał zawód pilota. Wcześniej, wwieku sześciu lat, chciał zostać malarzem. Przeczy‑ tał wówczas książkę o lasach dziewiczych pt. Historie prawdziwe , gdzie zobaczył ob‑ razek przedstawiający węża boa pożera‑ jącego swoją ofiarę. Informacja o tym, że węże boa połykają swoje ofiary w całości, a potem leżą, by je strawić, zainspirowa‑ ła go do stworzenia rysunku węża boa tra‑ wiącego słonia. Gdy pokazał obrazek doro‑ słym, zobaczyli na obrazku tylko kapelusz. Narysował więc wnętrze węża boa. Doro‑ śli radzili mu porzucić rysowanie węży boa Pewniak na teście Pewniak na teście 199 Mały Książę
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2