Kołysanki. Wiersze na dobranoc
Nocą, gdy jest w domu ciszej, miarowe tykanie słyszę. Ta muzyczka płynie tak: tik, tik, tak. Tik, tik, tak. Słyszę, jak równiutko tyka, tak się miło z nim zasypia. Tik, tik, tak. Tik, tik, tak. Dźwięczy jak w makówce mak. Mój miś też nadstawia ucha, śpiący, gdy zegara słucha. Tik, tik, tak. Tik, tik, tak. Jakby miodek kapał. Ach! Pingwin, słysząc to tykanie, wnet ochotę ma na spanie. Tik, tik, tak. Tik, tik, tak. Ścielę łóżko, ściągam frak. Nawet wrona, słysząc zegar, już nie lata, ale ziewa. Tik, tik, tak. Tik, tik, tak. Pora spać, bo noc. Krak, krak. Wszystkich zegar nasz kołysze. W domu robi się wciąż ciszej. Tik, tik, tak. Tik, tik, tak. Ty też zaśnij już. Tak, tak. M u z y k a z e g a r a 12
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2