Kołysanki. Wiersze na dobranoc

Kacper księżyca pyta zaspany: – Czy chmurki te są z bitej śmietany? A księżyc na to: – Gdy tylko zaśniesz, w bitą śmietanę zmienię je właśnie. Z gwiazd marcepany zaś wyczaruję. Zaśnij szybciutko, a wnet spróbujesz... Kacper zasypia, wznosi się w górę i już zaczyna jeść pierwszą chmurę. Rewelacyjna bita śmietana, a tyle, że mu starczy do rana. A tu już gwiazdka płynie do niego, jest z marcepana najprawdziwszego. Zaczarowany wspaniały smak. Ugryzł kawałek, pyszna jest tak! – Chcesz czekolady napić się teraz? Mam ją w termosie, bo pijam nieraz – pyta go księżyc, w tył się odwraca i z czekoladą do Kacpra wraca. Jadłby i piłby pyszności z nieba. Lecz dzień już wstaje i wstawać trzeba. Słodkie sny 11

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2