Kołysanki. Wiersze na dobranoc
Co wieczór ząbki myję przed spaniem, wtedy już zwykle jestem w piżamie. Piżam mam kilka niebrzydkich wcale, lecz ulubiona – to ta w krasnale. Miękki materiał, góra i spodnie. Ciepło mi w niej, bardzo wygodnie. Na niej krasnale są w śmiesznych czapkach, a każdy ziewa i ma coś w łapkach. Jeden pluszaka, drugi światełko, inny poduszkę trzyma niewielką. Nieraz też szczotkę do ząbków, pastę… A wszędzie wkoło są gwiazdy jasne i niebo ciemnoniebieskie mocno, dokładnie takie, jakie jest nocką. Widać, że będą spać się zbierały. Zaraz zachrapią w swym domu małym, co się nie zmieścił na mej piżamie. Już mnie usypia to ich chrapanie… Piżamka 7
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2