Mądre bajki - DUŻE litery

solidny, wytrzymały i bezpieczny. Wchodziło się do niego po wygodnej drabince. Miał drzwiczki i dwa małe okienka. Miejsca było w środku tyle, że mogła się tam zmieścić dwójka dzieci i jeden dorosły, o ile nie próbował wstawać. W drodze chłopcy zauważyli, że bardzo dużo drzew pomalowano białą farbą. — Co oznaczają te pasy, tato? — Obawiam się, że te drzewa są przeznaczone do wycięcia — po na- myśle odpowiedział tata. Chłopcy liczyli drzewa i okazało się, że niemal cała aleja, aż do samego lasu, zostanie wycięta! — Dziadku, a dlaczego będą wycinali drzewa przy drodze? — zapytali niemal w progu chłopcy. — Będzie remont drogi, a tam za pagórkiem, na lewo od domu, dro- gowcy planują nową drogę prowadzącą przez las. Obawiam się, że nie obejdzie się bez wycinki drzew… — powiedział zatroskany dziadek. Po obiedzie cała rodzina poszła na spacer do lasu. Gdy dotarli domiejsca, gdzie zaplanowano wycinkę, wszystkim posmutniały miny. Las jest prze- cież domem dla wielu zwierząt. — My też mamy domek na drzewie! A co, jak nasze drzewo wytną? — Nie bójcie się, pod naszym domem nikt niczego nie będzie wycinał. Te drzewa tutaj jednak zamieszkują wiewiórki i różne ptaki, żal ich — z troską powiedział dziadek. Wieczorem bliźniacy, zgodnie z obietnicą, mogli spać z tatą w domku na drzewie. Dostali materac, ciepłe śpiwory, grube dresy i polarowe koce. Wyposażeni w latarki wdrapali się na górę. Tacie nie było zbyt wygodnie, bo musiał leżeć zgięty w pół, ale najważniejsze, że się pomieścili. Długo szeptali w nocy, zupełnie jakby coś planowali… 11

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2