Rok 1984
Część pierwsza, rozdział 1 · 9 zioło czaiło się, pełzało po stertach cegieł i tynku? Połacie oczyszczone przez bombardowania, na których wyrosły kolonie liszajowatych drewnianych domków przypominających nędzne kurniki? Ale to nie miało sensu, nic nie pamiętał. Z dzieciństwa pozostał tylko szereg jaskrawych obrazów, pojawia - jących się bez tła i pozbawionych sensu. Budynek Ministerstwa Prawdy – w nowomowie 3 MiniVer – był zadziwia - jąco odmienny od wszelkich innych obiektów w zasięgu wzroku. Stanowił ol - brzymią piramidalną konstrukcję z połyskującego białego betonu, wznoszącą się śmiało tarasami w górę na wysokość trzystu metrów. Z miejsca, w którym stał Winston, ledwo co, ale dawało się odczytać wyrzeźbione eleganckim li - ternictwem na białej fasadzie trzy hasła Partii: WOJNA TO POKÓJ WOLNOŚĆ TO NIEWOLA NIEWIEDZA TO SIŁA Mówiło się, że w Ministerstwie Prawdy jest trzy tysiące sal i pomieszczeń ponad poziomem ulicy i bez liku pod ziemią. W Londynie były tylko trzy inne budynki porównywalnej wielkości i o podobnym wyglądzie. Do tego stopnia przyćmiewały inne budowle, że z dachu bloku na Osiedlu Zwycięstwa można było zobaczyć wszystkie cztery jednocześnie. Były to siedziby czterech mini - sterstw, dzielące między sobą cały aparat rządowy. Ministerstwo Prawdy, zaj - mujące się mediami, rozrywką, szkolnictwem, kulturą i sztuką. Ministerstwo Pokoju, zajmujące się kwestiami wojny. Ministerstwo Miłości, nadzorujące przestrzeganie prawa i porządku; wreszcie Ministerstwo Obfitości, odpowie - dzialne za sprawy gospodarcze. W nowomowie nazywały się MiniVer, Mini - Pax, MiniAmor i MiniPlenum 4 . Naprawdę złowieszcze było Ministerstwo Miłości. W budynku nie było ani jednego okna. Winston nigdy nie był ani w Ministerstwie Miłości, ani nawet w promieniu pół kilometra od tego ponurego gmachu. Kto nie miał do załatwienia spraw służbowych, nie mógł tam wejść, a wchodziło się przez labirynt zasieków z drutu kolczastego, stalowych drzwi i ukrytych gniazd ka - rabinówmaszynowych. Nawet ulice prowadzące do punktów kontrolnych na zewnątrz gmachu patrolowali strażnicy w czarnych mundurach, o małpich mordach, uzbrojeni w teleskopowe pałki. 3 Nowomowa była oficjalnym językiem Oceanii. Opis budowy i etymologii no - womowy znajduje się w aneksie: Zasady nowomowy – str. 247. 4 Ver – skrót od łac. veritas – prawda; pax – łac. pokój; amor – łac. miłość; plenum – łac. pełny (przyp. tłum.). Partia – hasła
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2