Proszę państwa do gazu. Ludzie, którzy szli

32 · Tadeusz Borowski tej konstrukcji podobne były do pochyło leżącej szuflady; przebywano w nich w pozycji leżącej. Na górze można było stać, siedzieć, wieszać ubranie na bel- kach, toteż zajmowali ją tzw. lepsi goście. BUDA – pokoiki dla blokowego i szrajbera, zbudowane na przedzie bloku. Zwykle bardzo luksusowo urządzone (w skali bezwzględnej). Wstęp do nich był dla więźnia z bloku oczywiście niemożliwy. „Nie hałasuj, muzułmanie, blokowy śpi w budzie”. CYGAŃSKI – obóz cygański. Cyganie, z całej Europy internowani w Oświę- cimiu, rychło stracili wszelkie prawa i pozory praw ludzi internowanych i masowo padali ofiarą głodu, brudu, chorób i barbarzyńskiego traktowania esmanów i obsługi obozowej. „Idę na cygański”, „Nie ma to, bracie, jak na cy- gańskim!”. CULAGA – dodatek żywnościowy dla pracujących. „Dzisiaj culaga, łatwiej będzie wytrzymać do jutra do obiadu”. CYKLON – gaz, używany w komorach gazowych. W roku ’44 ze względów oszczędnościowych obniżono jednorazową dawkę. Śmierć, zamiast pięciu minut, trwała, jak opowiadali Żydzi z tzw. sonderkomanda, od piętnastu do dwudziestu pięciu minut. Gaz ten był wyrabiany przez prywatną firmę nie- miecką. EFEKTY – początkowo składy rzeczy prywatnych więźniów. Później rów- nież cały osobny odcinek obozowy, w którego blokach leżały (i gniły) boga- ctwa zabrane transportom idącym do krematorium. „Przynieś mi ładną ko- szulę, jak będziesz na efektach”. FUNKCJA – dobre stanowisko w obozie (nie na komandzie!), niekoniecz- nie oficjalnie dobre (pipel u blokowego, goniec, fleger w szpitalu etc.). „Ma chłopak szczęście, dostał się na funkcję”. GONG – pobudka, sygnał do pracy, na apel, do snu. „Wstawać, lepsi goście, już po drugim gongu”. KAPO – (capo), więzień kierujący grupą roboczą. Pilnował roboty, rozda- wał zupę, premie i – kije. Posiadał nieograniczoną władzę nad więźniami. Dobroć komanda mierzono głównie tym, czy kapo jest dobry, czy istniały ko- manda zasadniczo złe (Weichseldurchstich) i zasadniczo dobre (pracujące np. na obozie kobiecym). Z reguły każdy kapo miał własną budę na polu, miej- sce wypoczynku, snu, handlu, pijaństwa i konszachtów z esmanami, tudzież wiadomych stosunków ze swymi piplami. „Jak ci kapo mówi, to masz to zro- bić”, „Powiem kapie, że nie chcesz robić”. KANADA – symbol dobrobytu obozowego. Również komando pracujące przy transportach, przychodzących do obozu i do gazu. „Teraz to w obozie jest kanada, trzeba było wcześniej przyjechać, tobyście zobaczyli”, „Kanada idzie na rampę”.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2