Faust

Kocio³ zaniedbany przez Ko c z k o d a n i c ê wykipia; ogromny p³omieñ wybucha przez komin. C z a r o w n i c a wpada komi- nem przez p³omienie ze straszliwym wrzaskiem. Czarownica Au, au, au, au! Przeklêty zwierz! Przeklêty ka³! Poparzysz pani¹! Z kot³a sw¹d! Przeklêty zwierz! spostrzegaj¹c Fa u s t a i Me f i s t o f e l e s a Czego tu chcesz? Wyœcie tu sk¹d? Co to za ³ad? Kto siê tu wkrad³? Ogieñ was chwyæ, Koœci wam spal! Siêga kopyœci¹ w kocio³ i pryska ogniem ku Fa u s t o w i, Me f i s t o f e l e s o w i i Zw i e r z ê t om. Zw i e r z ê t a skoml¹. Mefistofeles rozbija szklanki i garnki odwrotnym koñcem kropid³a Precz z wszystkim, precz! Oto twa ciecz! Oto twe szk³o! To tylko ¿art, Takt tylko to, Melodii twojej wart! gdy C z a r o w n i c a cofa siê ze z³oœci¹ i przera¿eniem Czy nie poznajesz, œcierwo ty, poczwaro! Czy nie poznajesz pana z panów? Jak¿e ustrze¿esz siê przed kar¹, Bym nie zmiót³ ciebie i twych koczkodanów? Czerwon¹ kurtê chyba znasz? Czyœ koguciego pióra nie pozna³a? Czym zakry³ tê tu oto twarz? Przedstawiæ mam ci siê bez ma³a? Czarownica Wybaczcie gburne przywitanie! Ale gdzie macie koñsk¹ nogê I oba kruki 27 gdzie¿ s¹, panie? Kuchnia Czarownicy 83 Cechy dramatu romantycznego – fantastyczne postacie 27 oba kruki — dwa kruki towarzyszy³y Wodanowi (w mitologii germañskiej najpotê¿niejszy bóg). Goethe przyda³ tê asystê Mefis

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2