Nowe przygody Marka Piegusa (również niewiarygodne)

Rozdział II Salamandra i węże. Superstrażak Fastryga. Kto zamienił czerwone reklamówki? W szponach „Ruatonimu” Cukierenka na ulicy Budżetowej na Ochocie nosiła niegdyś dumną nazwę Superata, choć popularnie nazywano ją Budżetówką, lecz popadła w długi i została sprywatyzowana. Kupił ją pan Marian Lewak, były podróżnik i obie- żyświat; na jego temat krążyły w dzielnicy rozmaite plotki, nie wiadomo, w jakim stopniu prawdziwe. Podobno dorobił się okrągłej sumki dziesięciu milionów dolarów jako łowca i dostawca egzotycznych gadów do terrariów bogatych rezydencji na całym świecie. Część fortuny stracił jednak na ry- zykownych zagrywkach giełdowych, część zostawił swoim pięknym żonom, a miał ich podobno po jednej z każdej ludzkiej rasy i z każdej części globu. Ze skromną resztą walut zawitał na starość do Warszawy i został właścicielem Budżetówki, którą prędko przechrzcił na Salamandrę. Cukierenka stała się wkrótce popularna w całej dzielnicy, gdyż jej atrakcją były nie tylko znako- mite lody w dwudziestu czterech smakach i wielkie ciastka „mamuty”, lecz przede wszystkim ciekawe i oryginalne terraria ze szkła pancernego ciąg- nące się wzdłuż ścian. Można tam było podziwiać żywe węże ze wszystkich

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2