Opowiadania - Tadeusz Borowski
Matura na Targowej · 7 stadami na miasto. Żandarmi i gestapowcy obstawiali ulice, wygarniali wszystkich przechodniów na auta i wieźli do Rzeszy – na roboty, a zwykle bli- żej – do Oświęcimia, na Majdanek, do Oranienburga 4 , osławionych obozów koncentracyjnych. Ilu przeżyło z dwutysięcznego transportu, który w sierp- niu 1940 roku przybył do Oświęcimia? Może pięciu ludzi. Ilu przeżyło z sie- demnastu tysięcy ludzi wytransportowanych z ulic warszawskich w styczniu 1943? Dwustu? Trzystu? Nie więcej! Wtedy też, w okresie tych pierwszych niemieckich łapanek, które robiły tak absurdalne wrażenie w stolicy wielkiego państwa, zamienionej nagle w dżunglę, w okresie, gdy Hitler fotografował się na wieży Eiffla, a olbrzymie polskie transporty więźniów szły do Oranienburga, właśnie wtedy my czte- rej, Andrzej, Arkadiusz, Julek i ja – my czterej zdawaliśmy maturę. Nie my jedni. Żadne gimnazjum warszawskie nie pozostało w tyle. Wszę- dzie, u Batorego, u Czackiego, u Lelewela, u Mickiewicza, u Staszica, u Włady- sława Czwartego, w gimnazjach żeńskich: Plater, Królowej Jadwigi, Konop- nickiej, Orzeszkowej, we wszystkich gimnazjach prywatnych, poczynając od 4 W Oranienburgu znajdował się obóz koncentracyjny Sachsenhausen, założony w lipcu 1936 roku. Matura podczas wojny Ofiary łapanki w Warszawie
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2