Opowiadania - Tadeusz Borowski
Określenia oświęcimskie 255 Odrębność i egzotyczność socjalna środowiska, przemieszanie się wielu grup językowych, urzędowy język niemiecki – wszystkie te czynniki złożyły się na powstanie swoistego języka obozowego, który, podobnie jak język kon- spiracji, oczekuje swego kodyfikatora. Podajemy znaczenie niektórych okre- śleń, używanych w Oświęcimiu, które być może ułatwią zrozumienie pew- nych partii tekstu. ABGANG – grupa, która odchodzi z bloku na blok, ze szpitala na obóz, z obozu do szpitala, również pojedynczy człowiek. „Z naszego bloku odszedł dziś abgang trzydziestu ludzi”, „Ilu masz abgangów?”. ANTRETEN – zbiórka. Życie obozowe składało się z dwu momentów: kiedy więzień chodził sam i kiedy chodził w szeregu. „Nie słyszysz, że antre- ten?”, „Idziemy na antreten”. APEL – cowieczorne liczenie stanu w obozie. Święta, codzienna czynność. Również stan bloku wzgl. obozu na apelu. „Chodźmy na apel”, „Czy zgadza ci się apel?” – blokowy do szrajbera. ARBEITSKOMANDO – oddział roboczy. Każdy więzień był przydzielony do jakiegoś komanda, z wyjątkiem tych, co siedzieli w bunkrze lub leżeli w szpitalu. „Jak ci idzie na nowym komandzie?”, „Muszę zmienić komando, bo nie wytrzymam”. BLOK – barak obozowy. W tzw. Starym Oświęcimiu były to solidne, zbu- dowane przez więźniów piętrowe domy. W Birkenau były to prawie bez wy- jątku drewniane, końskie baraki. Każdy więzień był przydzielony do jakiegoś bloku, przy którym musiał stawać na apel. Określone komanda zajmowały określone bloki. Prominenci spali w dowolnie wybranych przez siebie blo- kach. „Jazda z bloku na apel!”, „Blok szósty do odwszenia!”. BLOKOWY – więzień, przełożony bloku, dbał o porządek bloku, nadzoro- wał wydawanie jedzenia, paczek itp. Był odpowiedzialny za zgodność apelu. Inne dorywcze zajęcia: poszukiwanie zbiegłych więźniów (w obrębie wiel- kiej postenketty), wymierzanie kar cielesnych przy oficjalnych egzekucjach itp. Otoczeni nimbem zbrodniczości (niektórzy mieli na sumieniu po kilka tysięcy zamordowanych) ograniczyli się z czasem do wygodnej funkcji repre- zentowania bloku wobec esmanów, pozostawiając właściwą władzę szrajbe- rowi i sztubowym. Sławni byli blokowi z kwarantanny z Birkenau, przeważ- nie Polacy (np. nr 1825 Franek Karasiewicz). 255 Słowniczek opracowany przez Tadeusza Borowskiego, dołączony był do książki: Janusz Nel Siedlecki, Krystyn Olszewski, Tadeusz Borowski, Byliśmy w Oświęcimiu , Oficyna Warszaw- ska na obczyźnie, [Monachium] 1946. Wydanie krajowe: MONWarszawa 1958.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2