Mądre bajki - DUŻE litery

wszystkie misie i lalkę Lolę, soczek w kartoniku, lizaka, banana dla zdrowia, przeciwsłoneczne okulary i pięć spinek. Postanowiła wyruszyć w nocy, gdy tata i babcia pójdą już spać. Czekała i czekała, i czekała, ale z salonu wciąż słychać było dźwięk telewizora. — Babcia Alina chyba nie potrzebuje w ogóle spać… Uaaaa — powiedziała Amelka do Loli, ziewając. Nagle obudził ją tata. — Wstawaj, kochanie! Mam niespodziankę! Amelka rozejrzała się nieprzytomnie po pokoju… Był ranek! O nie, za- snęła! Nie wyruszyła w daleki świat… — Szybko jedz śniadanie i jedziemy. Twój braciszek się urodził! Amelka była oszołomiona. Jak to? Kiedy? Zjadła tosta z dżemem i już pędzili z tatą do szpitala. Tam, obok mamy, leżał mały, różowy… robak. — Wygląda jak robaczek, prawda? — zapytała z uśmiechem mama. Amelka też się uśmiechnęła. Podeszła do maluszka i zobaczyła, jakie ma maleńkie rączki. — To Jerzyk, twój braciszek. Teraz wszyscy będziemy się nim opie- kować, a ty masz szczególne zadanie, bo jesteś jego starszą siostrzyczką. Pokażesz mu cały świat? — A… A… a będę mogła z nim rozmawiać i opowiadać bajeczki i… bę- dziemy już wszyscy razem? — Oczywiście, kochanie, właśnie to robią siostrzyczki — powiedziała mama i mocno przytuliła dziewczynkę. Daleki świat może jeszcze poczekać — pomyślała naprawdę szczęśliwa Amelka — może kiedyś zwiedzimy go razem z Jerzykiem? Amelka musiała zmierzyć się z nową sytuacją w rodzinie, jaką jest pojawienie się braciszka. Nie miała już mamy tylko dla siebie i czuła się odrzucona. W końcu zrozumiała jednak, że każdy medal ma dwie strony , i nowy członek rodziny może okazać się zmianą, która przyniesie szczęście. 6

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2