Mądre bajki - pozytywne myślenie

Czyj to wujek? O ograniczonym zaufaniu Mama wypakowywała zakupy. Niestety wszystkie ziemniaki wysypały się z worka do bagażnika i trzeba je było pozbierać. Blanka stała koło sa- mochodu i patrzyła na przelatujące nad nimi ptaki. Po chwili zobaczyła w trawie biedronkę, wzięła ją na rączkę. Mama już prawie uporała się z zakupami i zamykała auto. – Kto to był? – zapytała, bo wcześniej tylko kątem oka zobaczyła, że przy Blance zatrzymał się jakiś starszy pan i coś do niej mówił. – Nie wiem… Chciał zobaczyć biedronkę, którą miałam na ręku – wzru- szyła ramionami Blanka. – Nie rozmawiaj z nieznajomymi! – powiedziała ostro mama dziew- czynki i szybkim krokiem ruszyła do domu. Blanka dreptała za nią, trzy- mając wielką paczkę ręczników kuchennych. – Ale…. Ale… – chciała coś powiedzieć Blanka, ale wtedy do mamy za- dzwonił telefon. Pewnie z pracy. Zawsze dzwoni, gdy Blanka akurat chce jej coś powiedzieć. Dziewczynka czekała i czekała, ale zapowiadało się na długą, poważną rozmowę, bo mama właśnie włączała laptopa. Blanka wypakowała zakupy na stół i schowała to, co mogła. Mąka, ryż, makaron leżały zawsze na dolnej półce. Do lodówki schowała mleko, ser i jogurty. Jedząc banana, poszła do swojego pokoju. 7

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2