Ściąga - szkoła podstawowa - klasy 4-6

JAN BRZECHWA – Psie smutki 43 G lobus W wesołym wierszu „Globus” autor opisał pewną niezwykłą sytuację. W jednej ze szkół na stole stał globus. Ale ktoś – „jakiś łobuz” – uderzył w niego i nabił mu guza. Spowodowało to spore zamieszanie w geografii. Miasta pozamieniały się miejscami, rzeki popłynęły w inną stronę lub stały się górami, góry zniknęły, bo zamieniły się w doliny, miasta lub jeziora, np. „Kielce wpadły do Krakowa, Kraków zmienił się w jezioro, Nowy Targ za San się schował, A San wyrósł w górę sporą” . Jakby mało było tego chaosu, gdzieś zapodziała się Warszawa. Nie było jej ani blisko, ani daleko, ani na zachodzie, ani na północy. Nie było jej też w pobliżu innych miast, mórz i rzek, „Po prostu przepadła – i już”. Pozostało już tylko szybkie oddanie globusa do naprawy, bo Polska bez Warszawy istnieć nie może. W wierszu wymienionych jest wiele miejsc, które można znaleźć na mapie Polski. regiony Pomorze, Poznańskie, Śląsk, Ziemie Zachodnie miasta Gdańsk, Gdynia, Kielce, Kraków, Łódź, Nowy Targ, Opole, Siedlce, Warszawa, Zakopane góry Giewont, Tatry rzeki Bzura, San, Wieprz, Wisła O tym, że „Globus” to wiersz zabawny, zadecydowała niezwykła sytuacja przedstawiona przez poetę. Jest to sytuacja fantastyczna, to znaczy taka, która w świecie rzeczywistym nie może się wydarzyć, ale w świecie fantazji jest możliwa. Utwór podzielony jest na 4 strofy różnej wielkości: trzy ośmiowersowe i jedna czternastower - sowa. Wersy (linijki wiersza) liczą od 2 ( „w szkole” ) do 12 sylab ( „Bo nie może istnieć Polska bez Warszawy” ). W wierszu można znaleźć rymy dokładne (to znaczy takie, w których zakończenia rymujących się wyrazów są takie same), np. wielce – Kielce , góra – Bzura , oraz rymy niedokładne (zakończenia rymujących się wyrazów są podobne), np.: parkanem – Zakopane , sprawach – Warszawa . P sie smutki Wiersz w lekki i zabawny sposób przedstawia świat z punktu widzenia psa. Tytułowe smutecz - ki to zmartwienia, jakie może mieć pies. Są to zwykłe, codzienne sprawy – zakaz wchodzenia do ogrodu, nieprzyjemne doznania związane z zamoczeniem się w wodzie, dokuczliwa mucha latająca koło ucha, podrapanie przez kota czy kura, której nie udało się złapać. Pies skarży się także na to, że nie wolno mu ugryźć sąsiada, że nie da się dosięgnąć kiełbasy leżącej na stole czy że trzeba biegać za człowiekiem, który przemieszcza się jakimś pojazdem. Jednak wszystkie te powody do zmartwień to w gruncie rzeczy drobiazgi, które nie zaprzątają uwagi psa na zbyt długo – ich ulotność podkreśla użycie zdrobniałego słowa smuteczki . Pies martwi się drobiazgami, ale też drobiazgi potrafią go uradować, gdyż umie cieszyć się światem i doceniać przyjemności, jakie go spotykają. Miska mleka sprawia, że wszystkie smutki tracą znaczenie i pies znów jest radosny. Świat psa jest bowiem nieskomplikowany, prosty, ale mimo małej skali spraw, jakie dotyczą zwierzęcia, jednak w pewien sposób podobny do ludzkiego – pies cieszy się i martwi tak samo, jak człowiek, mimo że innymi sprawami.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzE1NzM2